Częste pytania 2

P: Powinniście robić to co głosicie. Dlaczego pobieracie pieniądze za książkę?

O: Próbowaliśmy prosić, aby redaktorzy i drukarze wykonali swoją pracę za darmo. Nie było to możliwe.

W dodatku, ludzie na Ziemi są tak bardzo przywiązani do świata materialnego, że NIE CENIĄ niczego, co jest za darmo (jak na przykład świeże powietrze). Próbowaliśmy rozdawać książkę za darmo tylko po to tylko, aby ją znaleźć później w koszu na śmieci…

Jaka jest TWOJA reakcja, gdy ktoś usiłuje ci dać darmową książkę w supermarkecie?

Od roku 2000 wersję PDF angielskiej książki Misja (Thiaoouba Prophecy) można ściągnąć bezpłatnie przez thiaoouba.com

P: Co ludzie z TJehooby sądzą o życiu duchowym i religiach na Ziemi?

O: Na pozór większość religii głosi miłość, a jednak ich celem jest robienie zamętu i wprowadzanie ludzi w błąd z DWÓCH powodów: pieniądze i władza manipulowania ludźmi. Ich narzędziem jest często strach, który wprowadzają, aby zyskać kontrolę. Na przykład kler Katolicki usunął z Biblii reinkarnację i dodał Szatana, żeby mogli mordować i torturować ludzi w imię Boga i miłości, pod pretekstem “walki” z Szatanem. Większość wojen jest bezpośrednią konsekwencją religijnego “prania mózgu”.

Przesłanie Michela jest takie, że najpiękniejsza świątynia człowieka znajduje się WEWNĄTRZ nas samych i zawsze tam była. Aby tam dotrzeć powinniście medytować, a następnie koncentrować się, co nie znaczy to samo, chociaż nauczyciele na Ziemi zazwyczaj te dwie rzeczy mylą.

Powinniśmy dorosnąć, porzucić bezsensowne obrzędy i przestać podążać za stadem prowadzonym przez tych, którzy nas wykorzystują.

Wszystkie religie, kulty, sekty itd. są naprawdę niebezpieczne. Zostały stworzone po śmierci wielkich ludzi (Chrystus, Budda itd.) przez ludzi, którym tylko dwie rzeczy były w głowie: pieniądze i władza. Religie są prawdziwym przekleństwem (plagą) na Ziemi, ponieważ są źródłem błędnej duchowej informacji. Wywołują blokadę u ludzi poprzez strach, propagandę i obrządki. W końcu ludzie przestają myśleć i podążają za stadem.

“Królestwo Boga jest wewnątrz was”, jak to jest powiedziane w Biblii, która kiedyś zawierała wiele innych dobrych informacji. Niestety kler usunął wiele istotnej informacji, żeby ludzie się nie zorientowali o co chodzi i nie stali się w pełni niezależni. Byłoby wtedy niemożliwe prać im mózgi i ich kontrolować.

Jak się zapewne domyślasz, Bóg nie potrzebuje pośredników… Kiedy szukasz prawdziwej miłości nie udajesz się do prostytutki. Kiedy szukasz Boga, nie idziesz do instytucji, która robi biznes i zbiera pieniądze twierdząc, że reprezentuje Boga.

P: W Internecie pełno jest informacji o Grayach, Reptilianach, TauCetisach, Kasjopejanach, Arkturiansach, Andromidanach itd. Ale nie ma nic o Tjehoobanach?

O: Istnieje nieskończenie wiele możliwości, aby przekręcić prawdę. Ludzie na Ziemi, którzy zabawiają się teoriami, bajkami i strasznymi opowieściami – nie są jeszcze gotowi na Rzeczywistość Wszechświata…

TJehooba יהוה jest najczęstszym słowem, użytym w hebrajskiej wersji Starego Testamentu (Biblii). Tłumacze przekręcili je z hebrajskiego na Yehova czy YHWH a potem na „Pana”. Musicie przyznać, że słowo to jest znane na Ziemi od tysięcy lat…

„Anioł z Tjehooby” w pierwszym kontakcie z Mojżeszem DOMAGAŁ SIĘ, aby przyszłe pokolenia nazywały go TJehooba. Do dzisiaj jest to zapisane w hebrajskiej wersji Starego Testamentu (Tora).

Kler szybko to przekręcił, a Hebrajczycy przez wieki mieli zakazane to imię głośno wymawiać… Bóg to Bóg a Yehova (YHWH) to TJehooba – nazwa planety na której każdy jest co najmniej tak duchowo rozwinięty jak Mojżesz, Budda czy Jezus.

P: Niektóre książki o UFO mówią o “bitwach” pomiędzy zaawansowanymi istotami pozaziemskimi. Czy to prawda?

O: Nie ma żadnych bitew o Ziemię ani w ogóle o nic pośród zaawansowanych (światłych, wysoko rozwiniętych) ludzi. Nie może być.

Prawdziwie zaawansowani (światli, wysoko rozwinięci) ludzie potrafią stworzyć cokolwiek materialnego, co chcą, za pomocą samych tylko myśli i wyobraźni. Nasi przodkowie na Ziemi nazywali ich z tego powodu “bogami”.

Na dodatek, wszystkie materialne rzeczy, łącznie ze słońcem, planetami, galaktykami itd. są w rzeczy samej TYMCZASOWE. Każdy atom jest po prostu drganiem przestrzeni i rozpadnie się w końcu na nicość.

Prawdziwie wieczną rzeczą jest świadomość – inteligencja, poczucie humoru, itd. … i niemożliwe jest, aby się o to “bić”. Każdy we Wszechświecie musi nauczyć się wszystkich lekcji indywidualnie.

P: Książka zawiera wiele faktów, które znane są na Ziemi z różnych źródeł, niektóre z nich się pokrywają. Dlaczego?

O: Misją Michela jest wyprostować wszystkie wymieszane fakty i umieścić je we właściwej perspektywie, jak również w porządku ważności.

P: Inni “uprowadzeni” przez UFO opowiadają wiele sensacyjnych historii, które mrożą krew w żyłach. Co o tym sądzisz?

O: Michel WIE, którzy “uprowadzeni” po prostu udają swoje przeżycia, ale nie wolno mu o tym mówić. Ludzie na Ziemi sami mają odkryć, gdzie jest prawda. To jest nasza praca domowa: sami musimy zobaczyć prawdę.

Pamiętajcie, że ludzie z TJehooby NIGDY nie odrobią pracy domowej za nikogo. Zapewnią tylko, aby każdy miał dosyć wskazówek, którymi może się kierować.

Pamiętajcie, że STRACH jest najłatwiejszym uczuciem, które można wywołać i paraliżuje on waszą logikę. Przez wieki kler i rządy stosowały techniki oparte na strachu, aby kontrolować tłum. Każdy, kto przyczynia się do szerzenia strachu, nie jest świadomy Uniwersalnego Prawa Wszechświata.

P: Powiedz coś o Grayach i innych obcych widzianych na Ziemi?

O: Istnieją pewne rasy ludzi o podobnym poziomie mentalności jak nasz, które odwiedzają nas na Ziemi. Michel dostał telepatycznie zgodę z TJehooby w 1995 roku, aby mówić o Grayach przed kamerami telewizyjnymi w USA. Grayowie również pochodzą z “planety smutku” tak jak my, i na swojej planecie kompletnie utracili swój system immunologiczny w wyniku tego co uważali za “cywilizowane” działania.

Krótko mówiąc, wymrą oni bardzo szybko. Mają technologię, aby udać się na Ziemię i obserwują reakcje naszego systemu immunologicznego (odpornościowego), ponieważ my dopiero zaczęliśmy go tracić w 1948 roku. Mają nadzieję, że obserwując nasze reakcje będą mogli pomóc sami sobie. Wszczepili implanty u ~150 ludzi na całym świecie (a nie 5 milionom jak niektórzy mówią) z urządzeniami monitorującymi. Ludzie z TJehooby obserwują ich działania (tak jak obserwują nasze) i wyraźnie powiedzieli Michelowi, że nie stanowi to dla ziemian niebezpieczeństwa.

P: Jakie było jedzenie na Tjehoobie? Co jadłeś na obiad?

O: Ludzie na TJehoobie wypijają co dwa dni pół szklanki czegoś co nazywają hydromel. Michelowi on nie smakował, ale musiał przyznać, że był niezwykle odżywczy. Nadmiar jedzenia zdaje się zakłócać funkcjonowanie świadomości i świadomy rozwój. Na Tjehoobie niewielkie posiłki są przygotowane i zawsze gotowe do spożycia. Każda potrawa jest wyprodukowana w taki sposób ze jej okres przyswajania trwa wiele godzin, żeby nikt nie czuł głodu i braku energii między posiłkami.

P: Dałem się złapać pomiędzy dwa światy: materialny i duchowy. Które położenie byłoby właściwe ?

O: Materialna technologia powinna POMAGAĆ w naszym rozwoju duchowym. Jeżeli używa się jej, aby zaśmiecała nasz umysł błędnymi informacjami, horrorem i przemocą, lub do trucia i niszczenia planety, wówczas używa jej się niezgodnie z przeznaczeniem. Nie ma żadnego problemu z dwoistością: jesteśmy naprawdę wiecznymi astralnymi istotami pobierającymi lekcje w ciałach fizycznych. Jedynym celem naszego fizycznego istnienia jest rozwój duchowy.

Cokolwiek co dzieje się wokół nas jest częścią tej lekcji. Naszym narzędziem nauki jest nasza wolna wola. Powinniśmy używać jej, aby dokonać ciągłego szeregu wyborów w naszym życiu i zwrócić uwagę na ich rezultaty. Celem jest zrozumieć skutki naszych wyborów. Jeżeli pogmatwamy lekcję (nie nauczymy się jej), wówczas będziemy musieli ją powtarzać w następnym życiu. Jeżeli będziemy się upierać i nie uczyć, nasza świadomość zostanie wymazana i proces jej rozwoju zacznie się od samego początku

P: Gdzie jest TJehooba?

O: Nie wiadomo – nie było żadnych drogowskazów na drodze. Nasze Słońce jest ledwo-ledwo stamtąd widoczne.

P: Czy jest jakiś sposób, abyśmy mogli się skomunikować z ludźmi z TJehooby?

O: Jedynym sposobem aby się z nimi komunikować było używanie telepatii przy pomocy Wielkiej Piramidy, która nawiasem mówiąc, lekko odstaje od swego pierwotnego kosmicznego ustawienia, a my nie mamy ani technologii ani wiedzy, aby to naprawić.

Oczywiście na Tjehoobie mają wiedzę, aby wysłać nam jednokierunkową wiadomość telepatyczną, kiedy tylko chcą. Ale większość ludzi na Ziemi nie wie nawet jak słuchać. Ludzie z TJehooby często odwiedzają i monitorują nas na Ziemi. Przy takich okazjach możliwe jest nawiązanie kontaktu, ale następuje to wyłącznie z inicjatywy TJehooby.

Ludzie z TJehooby nas obserwują, tak jak nauczyciele obserwują uczniów w szkole. Jeśli ktoś z nas ma dobre pomysły i się wyróżnia swoim świadomym rozwojem i postępem, kiedy jego działania mogą pomóc innym ziemianom w rozwoju duchowym – człowiek taki otrzymuje bezpośrednią pomoc z TJehooby. Jeśli to co robi taki ziemianin jest ważne i pomoc nie daje się przekazać telepatycznie, ludzie z TJehooby specjalnie przylatują żeby pomóc takiemu ziemianinowi zrozumieć gdzie robi błąd. Tak więc, z praktycznego punktu widzenia, aby uzyskać bezpośredni kontakt z ludźmi z TJehooby – trzeba na to zasłużyć swoimi intencjami i działaniami.

P: Co naukowcy mówią o Książce?

O: Po opublikowaniu pierwszego wydania książki w Australii w 1994 roku, Michel miał wywiad radiowy na żywo z grupą fizyków i uczonych w Melbourne, którzy przestudiowali jego książkę dokładnie i zaatakowali jego wiarygodność bardzo zajadle.

Michel ich zapytał: “Czy czytaliście moją książkę?”. “Tak, kilka razy” – odpowiedzieli. Wówczas Michel ich zapytał: “Jesteście naukowcami i fizykami: pokażcie mi JEDNO ZDANIE z mojej książki, które możecie udowodnić przy pomocy waszych instrumentów i wiedzy, że jest kłamstwem”.

Zgadnijcie, co się stało. Nie potrafili znaleźć ani jednego takiego zdania. Wszystko to było na antenie. Było to w 1994 roku i dalej szukają. W latach 1998-2005 przeprowadziłem na ten temat konkurs na internecie z nagroda pieniężną. Nikomu się nie udało znaleźć takiego zdania.

P: Co na to sceptyczni naukowcy? Co mają do powiedzenia?

O: W zasadzie mówią, że Misja jest fikcją lub nawet nonsensem, dopóki naprawdę jej nie przeczytają. Jeden wybitny wykładowca akademicki upierał się przez długi czas, mówiąc, że nie czyta paranoi i bzdur. Jest sceptykiem. Zgodził się w końcu przeczytać książkę jako powieść “science-fiction”. Kiedy zapytałem go, co sądzi o tej książce po jej przeczytaniu, odpowiedział: ‘No cóż, moim zdaniem istnieją trzy możliwości :

  1. Jest to kłamstwo. W tym przypadku muszę przyznać, że jest to NAJLEPSZE kłamstwo, jakie napotkałem i prawdopodobnie najlepsze kłamstwo stulecia. Zgadza się tak dobrze z naszą przeszłością i teraźniejszością i z naszą wiedzą, że to wprost nie do wiary.
  2. Ten facet (Michel) jest geniuszem literatury. To coś jak Einstein+100* J. Verne… (mój komentarz: Michel nie skończył średniej szkoły rolniczej i niczego wcześniej nie pisał, za wyjątkiem listów do swojej matki)
  3. Jest to rzeczywiście prawda.

Musicie przeczytać książkę kilkakrotnie, aby dokonać swojego własnego wyboru.

poprzednie pytanianastępne pytania